Aktualności

MONAR na Przystanku Woodstock

Na 700 tys. osób szacują organizatorzy liczbę uczestników tegorocznego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą. Reprezentacja MONARU, wraz z innymi przedstawicielami organizacji pozarządowych, powitała Woodstockowiczów na głównej scenie, towarzysząc Jurkowi Owsiakowi, który otworzył imprezę w czwartek, tuż po godz. 15.

Zanim jednak zawiadowca Roman Polański machnął lizakiem, wołając „Przystanek Woodstock – odjazd!”, zanim na scenę wyszli muzycy zespołu Plateau i ich goście, żeby zaprezentować otwierający festiwal „Projekt Grechuta”, nad głowami fanów rocka przeleciały wojskowe Iskry, zostawiając na niebie ślad w postaci gigantycznej biało-czerwonej flagi. Chwilę później powietrze rozdarł ogłuszający grzmot nadlatujących myśliwców F-16, których piloci pozdrowili festiwalową publiczność nieznacznymi ruchami skrzydeł potężnych maszyn. Rozpoczęła się największa muzyczna impreza w Polsce, a wraz z nią praca wolontariuszy MONARU, którzy wśród tysięcy młodych ludzi promowali zabawę wolną od narkotyków.
Na naszym stanowisku, mieszczącym się jak co roku na wzgórzu ASP (Akademii Sztuk Przepięknych), można było porozmawiać z fachowcami na temat uzależnień, a także wziąć udział w zajęciach artystycznych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty bębniarskie (prowadzone przez Seweryna Szymczyka i jego zespół z Kalisza Pomorskiego) oraz wspólne wykonywanie masek pod kierunkiem Agnieszki Michalskiej z poradni MONARU w Szczecinie.
OBEJRZYJ ZDJĘCIA W GALERII
– Wśród odwiedzających nasze stanowisko są zainteresowani zarówno podjęciem terapii w ośrodkach MONARU, jak i odbyciem stażu. Wielu uczestników festiwalu pamięta nas z ubiegłych lat i sami nas szukają. Przychodzą po pieczątki z naszym hasłem „Zażywam tylko dźwięków”, niektórzy proszą o ostemplowanie najróżniejszych miejsc na ciele i później są najlepszą, żywą reklamą zabawy na trzeźwo – opowiadała Sławka Koźma z poradni MONARU w Pile, działającej w ramach Wielkopolskiego Centrum Pomocy Bliźniemu.
W programie tegorocznych działań MONARU na Przystanku Woodstock znalazły się także m.in. warsztaty edukacyjne związane z tematyką uzależnień i zajęcia z hip-hopowej improwizacji. Przy namiocie MONARU można było wziąć udział w „Grach wikingów”, przygotowanych przez wolontariuszy z ośrodka w Gdańsku. Ogłosiliśmy też konkurs na najlepsze antynarkotykowe hasło, nagrodami były płyty z muzyką.
– Wpłynęło 120 propozycji, najciekawszy wydał nam się slogan „Sorry kolego – nie biorę tego” – podsumowuje Marta Stefaniak-Łubianka, koordynatorka działań MONARU podczas tegorocznego Przystanku Woodstock.