Aktualności

Warszawa. Streetworkerzy na ulicach Śródmieścia

Choć dni bywają jeszcze ciepłe, nocą temperatura spada już poniżej zera, co stanowi zagrożenie dla osób nocujących w nieogrzewanych pomieszczeniach, bądź wręcz na dworze. Do takich właśnie osób docierają z ofertą pomocy streetworkerzy MONARU. Program streetworkingu jest realizowany we współpracy z Dzielnicą Śródmieście.

Streetworkerzy nawiązują kontakt z osobami zamieszkującymi tzw. miejsca niemieszkalne (pustostany, dworcowe zakamarki, klatki schodowe, itp.) i kierują je do wyspecjalizowanych placówek. Tam na bezdomnych czeka nie tylko dach nad głową i posiłek, ale także możliwość udziału w programach readaptacyjnych, pomoc pracownika socjalnego i psychologa.
– Podobny program realizowaliśmy na początku roku, w okresie zimowo-wiosennym. Streetworkerzy pracowali wówczas na terenie Białołęki oraz na warszawskich dworcach i w ich okolicach. W ciągu trzech miesięcy, patrolując wybrane rejony, nawiązali kontakt z ponad setką bezdomnych. Powstała mapa miejsc niemieszkalnych, obejmująca 49 lokalizacji. Były wśród nich ogródki działkowe, kanały ciepłownicze, opuszczone budynki. To ważne, ponieważ dzięki mapie można będzie szybko dotrzeć do wielu osób kiedy nadejdą mrozy i sytuacja stanie się szczególnie niebezpieczna – podkreśla Aleksandra Łukasiewicz z MONARU, koordynatorka projektu.
Program streetworkingu pomaga także w rozpoznaniu zjawiska bezdomności, streetworkerzy wypełniają bowiem ankiety na podstawie wywiadów przeprowadzanych z bezdomnymi. Z odpowiedzi ankietowanych wynika m.in., że jedna trzecia z nich pozostaje bez dachu nad głową powyżej 10 lat, ponad połowa jest uzależniona. Właśnie uzależnienie najczęściej wskazują pytani jako główną przyczynę swej bezdomności (kolejny powód to konflikty w rodzinie). W prowadzonym przez MONAR Centrum Pomocy Bliźniemu przy ul. Marywilskiej bezdomni mogą podjąć leczenie na oddziale detoksykacyjnym i wziąć udział w terapii odwykowej. W ubiegłym roku leczenie na oddziale ukończyło ponad pół tys. osób.