Wiadomości

Minister i parlamentarzyści gośćmi MONARU

Posłowie Iwona Guzowska i Paweł Suski oraz minister Bartosz Arłukowicz, pełnomocnik premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu spotkali się 15 sierpnia z uczestnikami tegorocznego Monarowiska. Dyskutowali z nimi m.in. o problemach, z jakimi borykają się organizacje pomagające osobom bezdomnym i o systemie pomocy osobom uzależnionym od narkotyków.

Parlamentarzyści byli specjalnymi gośćmi spotkania społeczności terapeutycznych oraz członków i sympatyków stowarzyszenia MONAR, które odbyło się w Zdbicach k. Wałcza. Młodzież z ośrodków MONARU ze szczególnym zainteresowaniem wysłuchała Iwony Guzowskiej, wielokrotnej mistrzyni świata w kick-boxingu i boksie, która opowiedziała o swojej drodze do sportowych sukcesów.
Walczyła dla syna
Największą motywacją do ciężkiej pracy na treningach była dla obecnej posłanki troska o przyszłość jej syna, którego sama wychowuje. To właśnie dla syna Iwona Guzowska stanęła w bokserskim ringu, a determinacja i talent pozwoliły jej sięgnąć po najwyższe laury i zarobić pieniądze, dzięki którym nie musi troszczyć się o materialne zabezpieczenie rodziny. Z uczestnikami Monarowiska sportsmenka podzieliła się wspomnieniami z najtrudniejszej walki, zgodziła się także na krótki, pokazowy sparring. Zachęcała młodych ludzi do walki ze swymi słabościami i podkreślała znaczenie rywalizacji fair play. Przedstawiła też własne osiągnięcia w działalności parlamentarnej. Do najważniejszych zalicza swój wkład w przygotowanie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. – Nie zmarnowałam tych czterech lat. Sportowcy tak już mają, że kiedy się za coś biorą, chcą doprowadzić sprawy do końca – podsumowała swoją pierwszą kadencję posłanka.
Silny pomoże słabszemu
Bartosz Arłukowicz, pełnomocnik premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu przedstawił swój urząd i zakres problemów, którymi się zajmuje. Wśród stojących przed nim wyzwań wymienił m.in. przeciwdziałanie ubóstwu, bezdomności, stworzenie nowoczesnego i przyjaznego systemu opieki nad osobami w podeszłym wieku oraz koordynację działań różnych podmiotów administracji rządowej, pozarządowej i trzeciego sektora. Opowiedział też pokrótce o własnych doświadczeniach i wizji państwa, którą chce realizować. – Jestem lekarzem pediatrą, leczę dzieci cierpiące na choroby nowotworowe. Całe zawodowe życie spędziłem pracując społecznie na rzecz dzieci. Wierzę w państwo, w którym silniejszy podaje rękę słabszemu i to jest zasadą jego cywilizacyjnego rozwoju. Utworzenie stanowiska, które obecnie zajmuję, świadczy o tym, że nasze państwo idzie właśnie w tym kierunku – powiedział. – Chcę stąd wywieźć wiedzę, którą będę mógł podzielić się w parlamencie. Dlatego czekam na wasze pytania i opinie – dodał.
Jesteśmy partnerami
W dyskusji z ministrem szczególnie aktywni byli przedstawiciele placówek Ruchu Wychodzenia z Bezdomności MONAR-MARKOT. Dużo emocji wzbudziła kwestia rozdziału pieniędzy z funduszy unijnych. Marek Stefaniak z Wielkopolskiego Centrum Pomocy Bliźniemu i Lech Gąsiorowski z Pilskiego Centrum Pomocy Bliźniemu zwracali uwagę na fakt, że wnioski organizacji prowadzących działalność ważną dla lokalnych społeczności bywają z powodów formalnych odrzucane przez urzędników oceniających projekty, podczas gdy dotacje otrzymują projekty o mniejszym znaczeniu merytorycznym, przygotowane przez firmy wyspecjalizowane w pozyskiwaniu środków.
Podnoszono też problem tworzenia na szczeblu lokalnym przepisów utrudniających działalność organizacji pomagających osobom bezdomnym – np. uchwał ograniczających takim osobom dostęp do puli mieszkań komunalnych. Niektórzy uczestnicy spotkania skarżyli się na nieznajomość prawa wśród urzędników niższego szczebla, zwłaszcza w małych gminach. Pojawiły się też głosy krytyczne na temat systemu leczenia uzależnień w zakładach karnych. Nie wszystkie tematy udało się wyczerpać, ze względu na ograniczony czas dyskusji. Minister zaprosił jednak rozmówców do nawiązania indywidualnego kontaktu i zapewnił, że traktuje organizacje pozarządowe jako ważnych partnerów, którzy doskonale znają problematykę będącą przedmiotem pracy jego urzędu.